Jak znaleźć uczciwą firmę budowlaną?

2018-07-11
Jak znaleźć uczciwą firmę budowlaną?

W branży budowlanej dokonuje się nieustanny rozwój. Wciąż powoływane są do życia nowe przedsiębiorstwa. Chętniej korzystamy z usług firm doświadczonych niż tych dopiero wkraczających na rynek. Jak znaleźć uczciwą firmę?

Pytaj, pytaj i jeszcze raz pytaj! Stare, mądre przysłowie mówi: „kto pyta, nie błądzi”. Jeśli chcemy podpisać ważną umowę czy zainwestować dużą kwotę, powinniśmy pytać. Mamy prawo dowiedzieć się jak najwięcej o przedsiębiorstwie, z którym zaczynamy współpracę.

Najważniejsze jest doświadczenie Sprawdzaj doświadczenie kontrahenta, z jakim będziesz współpracować. Pytaj o poprzednie projekty i ich przebieg. Doświadczenie poparte jest latami dobrej i skutecznej pracy. Dobre firmy zatrudniają świetnych fachowców, którzy doradzą w trudnej sytuacji, pomogą przy wyborze odpowiednich materiałów czy też sprawdzonych i praktycznych rozwiązań.

Czytaj umowę! Wielu z nas popełnia podstawowy błąd. Błąd, który może nas naprawdę wiele kosztować. Nie czytamy umów. Niestety taka jest prawda. Bardzo często umowę traktujemy trochę po macoszemu. Trzeba czytać punkt po punkcie – dokładnie i przede wszystkim ze zrozumieniem. Należy czytać też to, co jest napisane drobnym drukiem, tam często pojawiają się istotne informacje dotyczące zapłaty za realizację projektu. Zawsze należy szybko reagować, jeśli cokolwiek w umowie wzbudzi nasze wątpliwości. W dzisiejszych czasach nietrudno trafić na oszustów, którzy będą próbowali nas naciągnąć.

Zwracaj również uwagę na wykorzystywany przez firmę sprzęt budowlany. W każdej pracy na budowie musi być używany dobry sprzęt. Gwarantuje on dobre, fachowe, szybkie wykonanie zlecenia. Bardzo doceniane w budownictwie są między innymi mini żurawie Maeda.

Coraz więcej zleceń otrzymywanych przez przedsiębiorstwa budowlane dotyczy budowy domów jednorodzinnych. Do tego typu przedsiębiorstw nierzadko zgłaszają się też zaufani deweloperzy. Zlecenie na budowę osiedla to znakomity kontrakt dla każdego szefa firmy budowlanej. Zazwyczaj wtedy nie trzeba martwić się o przypływ nowych zleceń, a wszystkie prace trwają kilkanaście miesięcy.