Jak zbudować przydomową wędzarnię?

2016-10-17
Jak zbudować przydomową wędzarnię?

Każdy miłośnik gotowania i produkcji domowych wyrobów powinien pomyśleć o własnej wędzarni. To prosty wynalazek, którego budowa nie nastręcza wielu trudności, a pozwala raczyć się naturalnie uwędzonym mięsem, bez dodatku sztucznych aromatów.

Wędzenie: zdrowe czy nie?

Wędzenie to jeden z najtrwalszych i najbardziej naturalnych sposóbów konserwowania żywności. Poza tym nadaje wędlinom, kiełbasom, rybom i serom niepowtarzalny smak i aromat. Obecnie wędzone przysmaki możemy nabyć w każdym supermarkecie, jednak jakość i wartość odżywcza tych produktów pozostawia niejednokrotnie wiele do życzenia. Proces ich „wędzenia” często ma niewiele wspólnego z faktycznym odymianiem mięsa, a pożądany smak i wygląd uzyskuje się poprzez naszpikowanie go substancjami trującymi.

Urządzenie wędzarni we własnym ogródku to zatem wcale niegłupi pomysł. Powinien jednak iść w parze z wiedzą na temat procesu wędzenia. Wiadomo, że nawet samodzielne wędzenie nie daje nam w 100% zdrowego produktu, wolnego od szkodliwych związków chemicznych. Wszystkiemu winien jest dym, który osadza się na powierzchni mięsa i ryb, pozostawiając na nich sadzę oraz szczególnie szkodliwy benzo(a)piren. Benzo(a)piren to węglowodór aromatyczny, który kumuluje się w naszych tkankach, by w pewnym momencie zapoczątkować proces rakotwórczy. Nawet samodzielnie wędząc żywność, nie unikniemy osiadania się tego typu związków na naszych smakowitych mięsnych przysmakach. Możemy jednak ograniczyć ich szkodliwe oddziaływanie, m.in. poprzez zmniejszenie temperatury dymu (tzw. wędzenie na zimno) i umieszczenie produktów nieco wyżej nad jego źródłem.

 

Wędzarnia – jak to się robi?

Do budowy prostej wędzarni wystarczy drewniana beczka lub grill ogrodowy. Jeśli jednak wolelibyśmy wędzić wspomnianym sposobem na zimno, musimy sprokurować konstrukcję z kanałem dymnym. Wędzenie na zimno trwa kilka dni, ale efekty będą naprawdę zadowalające (czytaj: smaczniejsze i zdrowsze).

Dzięki budowie wędzarni z kanałem dymnym możliwe stanie się wędzenie z paleniskiem pośrednim. Kanał oddziela bowiem mięso od źródła dymu. Taka wędzarnia składa się więc z trzech podstawowych elementów konstrukcyjnych – paleniska, w którym spala się drewno; kanału, którym przepływa dym o odpowiedniej temperaturze; oraz komory wędzarniczej, w której umieszczamy produkty do wędzenia. Palenisko najlepiej zbudować z drewna, kamienia, czerwonej cegły czy innego materiału, który szybko wydziela ciepło lub się nie nagrzewa. Kanał powinien być przyłączony do paleniska pod niewielkim skosem. Jak nietrudno się domyślić, taka budowla wymaga rozgrzebania nieznacznego kawałka ziemi, czasem zalania jej betonem lub ustawienia komory wędzarniczej odrobinę wyżej. Pamiętajmy, że im dłuższy komin, tym zimniejsze powietrze dochodzi do komory. Jego optymalna długość to ok. 120 cm.

Za komorę wędzarniczą może nam posłużyć drewniana lub blaszana beczka. Jeśli jednak nie chcemy, żeby nasza wędzarnia miała charakter prowizoryczny, możemy wybudować komorę z cegieł, kamieni lub drewna. W komorze na prętach umieszczamy nasze smakołyki, wybieramy odpowiednie drewno, komponujemy zestaw przypraw i możemy rozpoczynać wędzenie. Wcześniej jednak (przed rozpoczęciem budowy, nie wędzenia) zgłośmy w stosownej jednostce urzędu gminy lub powiatu zamiar stworzenia takiej wędzarni.

Nie bez znaczenia pozostaje też miejsce, w którym stanie nasza konstrukcja. Powinno być ono oddalone od domu o minimum 10 metrów. Wyliczając odpowiednią odległość, nie zapominajmy o sąsiadach i zadbajmy o to, aby również do ich okien nie docierał dym.


 

Elżbieta Gwóźdź