Domowa spiżarnia – jak mądrze ją urządzić?

2016-09-16
Domowa spiżarnia – jak mądrze ją urządzić?

Spiżarnia to bardzo praktyczne rozwiązanie, które przyda się w każdym domu i mieszkaniu. W małej przykuchennej spiżarce możemy przechowywać suche i sypkie produkty oraz zapasy. A duża spiżarnia w osobnym pomieszczeniu to prawdziwe królestwo przetworów. Jak urządzić spiżarnię?

W spiżarni możemy trzymać wszystkie te rzeczy i produkty, które nieco wadzą nam w kuchni lub wymagają specjalnych warunków przechowywania. To miejsce przeznaczone dla jesiennych konfitur i dżemów, owocowych mrożonek, suszonych warzyw, kiełbas i czosnku, kiszonych samodzielnie ogórków, wielkich słoików z kompotami, nalewek i win. Ale również dla nieużywanych na co dzień sprzętów, zapasów suchej psiej karmy czy zgrzewek z wodą mineralną. W dzisiejszych czasach spiżarnia nie jest już nieodzowną częścią domu. Ale jeśli zdecydujemy się na jej zaprojektowanie i urządzenie, na pewno nie pożałujemy.

 

Spiżarniana estetyka

Kiedyś trudno byłoby wyobrazić sobie dom pozbawiony spiżarni. Bez lodówek i chłodziarek ludzie zdani byli na przechowywanie żywności w przeróżnych zakamarkach domostw. Służyły ku temu piwnice, ziemianki, a także spiżarnie, zlokalizowane niezmiennie tam, gdzie było możliwie najzimniej i najciemniej. Pojawienie się zasilanych prądem wynalazków, takich jak lodówki, zamrażarki i chłodziarko-zamrażarki, umniejszyło znaczenie przydomowych przechowalni. Poza tym nastała era budownictwa wielkopłytowego. Rodziny zaczęły gnieździć się w ciasnych M2 lub M3, a młodzi okupowali kawalerki. Ani w jednych, ani w drugich raczej nie mogło być mowy o spiżarni. Co najwyżej o mikroskopijnej piwnicy usytuowanej gdzieś w blokowej otchłani.

Teraz spiżarnie powracają do łask, lecz głównie ze względu na to, że coraz więcej wagi przywiązujemy do kuchennej estetyki i utrzymywania w domu ładu. Nie zawsze są nam potrzebne do przechowywania wrażliwych na temperaturę zapasów. Służą raczej do ukrywania produktów lub ich starannego porządkowania.

 

Chłód i wentylacja

Jeśli myślimy o urządzeniu u siebie spiżarni, pamiętajmy, że nie możemy ulokować jej w pierwszej lepszej wnęce. Ponieważ będziemy tam przetrzymywali żywność, musi to być miejsce bez dostępu światła, za to chłodne i przewiewne. Najlepiej wydzielić taką przestrzeń w północnej części domu. Zapasom przysłużą się także grube, kamienne mury, skutecznie powstrzymujące napływ ciepłego powietrza.

Optymalna temperatura, która zapewni żywności trwałość, to 10-15 st. C., w prawdziwych spiżarniach odczuwana jako przyjemny chłód. Wilgotność w takich pomieszczeniach utrzymuje się zwykle na poziomie 55-65%, dlatego istotne jest zapewnienie im wentylacji. Bez niej para wodna zacznie się skraplać, żywność psuć, a sprzęty będą butwieć i rdzewieć. Trzeba zatem zamontować przy suficie wywietrzniki, kratkę wentylacyjną lub przynajmniej zostawić sporą szparę w dole drzwi, aby zaopatrzyć spiżarnię w stały napływ powietrza.

Ważne jest również odpowiednie rozlokowanie produktów. W spiżarni niezbędne okażą się regały z różnej szerokości półkami. Mogą być wykonane z drewna, metalu czy tworzywa sztucznego, drewniane sprzęty najlepiej jednak pokryć ochronną warstwą lakieru lub bejcy. Żywność najbardziej podatną na psucie się i wielkie kamionkowe słoiki kładziemy jak najniżej. Pośrodku regału ustawmy z kolei konfitury, kompoty, konserwy, oleje i zalewy. Na górze umieśćmy zapas suchej żywności, czyli kasze i makarony. Spiżarnia to także dobre miejsce na leżakujące wino.

 

Magazyn w mieszkaniu

Spiżarnia coraz częściej znajduje się w mieszkaniach, choć pełni w nich raczej funkcję niedużego magazynku aniżeli obszernej kanciapy. Niektórzy przystosowują do celów spiżarnianych piwnice, ale wielu osobom wystarczy posiadanie niewielkiego schowka we wnęce, ukrytego za przesuwanymi drzwiami. Przechowują w nim suche zapasy, napoje, konserwy, alkohol oraz sprzęty, na które brakuje miejsca w kuchni. Zdarza się, że pomimo wyższej temperatury panującej w mieszkaniu taki schowek zapewni trwałość nawet przetworom.


 

Elżbieta Gwóźdź